Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
41 postów 34 komentarze

Spór o Trybunał Konstytucyjny i łamanie Konstytucji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od pewnego czasu jest szum medialny w sprawie trybunału Konstytucyjnego. Ja zadałem sobie pytanie czy w ogóle taki trybunał jest potrzebny i czy konstytucja w obecnej formie gwarantuje jakieś prawa obywatelowi.

 

Od jakiegoś czasu trwają protesty uliczne w sprawie obsady sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Korzystając z wolnego czasu w okresie świątecznym odwiedziłem wielu znajomych. Zawsze w czasie rozmów przewijał się motyw obsady Trybunału Konstytucyjnego.  Wtedy pytałem znajomych czy potrafią wymienić choćby jednego sędziego trybunału, oprócz pana Andrzeja Rzeplińskiego znanego z konsultacji z premierem Tuskiem w sprawie potencjalnej niezgodności z konstytucją rabunku pieniędzy z OFE. Oczywiście nikt nie potrafił wymienić żadnego sędziego. Potem zadałem pytanie czy znają choćby jedno orzeczenie trybunału w którym wykazana byłaby niekonstytucyjność działań władzy i żeby władza tą decyzją się przejęła. Oczywiście nikt nie znał takiego przypadku. Podejrzewam, że protestujący na manifestacji Komitetu Obrony Demokracji (KOD) w obronie Trybunału Konstytucyjnego  również mieli takie samo pojęcie o składzie i działaniach tego trybunału. Dało mi to do myślenia nad sensem istnienia takiego ciała jak Trybunał Konstytucyjny.
Poszedłem jeszcze dalej i zacząłem czytać Konstytucję RP. Nie będę tu zanudzał czytelnika wszystkim co w niej znalazłem, podam tylko niektóre przykłady, które są moim zdaniem, bardzo znaczące. Już artykuł drugi z pierwszego rozdziału głęboko mnie zastanowił:

„Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Co to znaczy?
Znalazłem definicję państwa prawa, ale państwo prawne? W końcu portal prawo-administracyjne.wyklady.org rzucił pewne światło na sprawę:

„Pojęcie demokratycznego państwa prawnego nie zostało zdefiniowane w żadnym przepisie prawa.”

No pięknie. Dopiero drugi artykuł rozdziału pierwszego, a już bełkot. Następnie sprawdziłem co to jestsprawiedliwość społeczna. Znalazłem takie oto wyjaśnienie:

„Sprawiedliwość społeczna to pojęcie używane w nauce ekonomii, filozofii i prawie; wieloznaczne i kontrowersyjne.”

Brawa dla twórców konstytucji. Czytam dalej. Sprawdzam głównie punkty dotyczące szarego obywatela. I widzę artykuł 20 rozdziału I:

„Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.”

No wspaniale. Mamy wolność działalności gospodarczej! Ale nie do końca. Artykuł 22 tego rozdziału mówi:

„Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.”

I super, koleś bruździ władzy, to tworzy się ustawę i likwiduje się jego biznes.
Patrzę na artykuł 21 rozdziału I punkt 1:

„1. Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.”

Ale już drugi punkt tego samego artykułu mówi:

„2. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.”

Co to jest słuszne odszkodowanie, Bóg raczy wiedzieć. Ale widać, że Rzeczpospolita niby chroni własność prywatną, ale tak nie do końca. Jeśli ktoś z rządzących ma jakieś „widzi mi się”, to pozbawi obywatela własności.
Przechodzę teraz do rozdziału II i czytam artykuł 31 punkt 1 i 2:

„1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.”

A teraz punkt 3 tego artykułu:

„3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”

Artykuł 41 rozdział II punkt 1 informuje nas:

„Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.”

Niby jest zapewniona nietykalność osobista i wolność, ale nie do końca. Wolność jest zagwarantowana, ale jeśli komuś z rządzących przeszkadza taki obywatel, to można go zamknąć kiedykolwiek, bo zawsze można powiedzieć, że jest to konieczne dla porządku publicznego czy jakiegoś innego powodu do którego dorobi się ustawę. Oczywiście zgadzam się, że złodziei, gwałcicieli czy morderców trzeba zamykać, a nawet fizycznie likwidować, tylko powody trzeba konkretnie wyszczególnić. A jeśli jest ich zbyt wiele, to w ogóle  nie pisać w konstytucji o wolności osobistej, bo ewidentnie widać, że wolność nie jest nienaruszalna. Moim zdaniem konstytucja powinna być zbiorem nienaruszalnych zasad, a nie przepisów sytuacyjnych. Czytając dalej konstytucję brniemy w sprzeczności. 
Artykuł 48 rozdział II:

„1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.”

Jeśli się władzy nie podoba sposób wychowywania dzieci, to się dzieci zabiera zgodnie z konstytucją. Artykuły 49 i 50 rozdziału II mówią:

„Art. 49.
Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.
Art. 50.
Zapewnia się nienaruszalność mieszkania. Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.”

Czyli niby jest tajemnica, ale jej nie ma. Jest nienaruszalność mieszkania, ale w sumie można ja naruszyć.
Artykuł 52, rozdział II:

„1. Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu.
2. Każdy może swobodnie opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
3. Wolności, o których mowa w ust. 1 i 2, mogą podlegać ograniczeniom określonym w ustawie.

Na mocy artykułu 55 rozdziału II ekstradycja polskiego obywatela jest niedozwolona, ale w zasadzie jest dozwolona:

"1. Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana, z wyjątkiem przypadków określonych w ust. 2 i 3.
2. Ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, pod warunkiem że czyn objęty wnioskiem o ekstradycję:
1) został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz
2) stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku.
3. Nie wymaga spełnienia warunków określonych w ust. 2 pkt 1 i 2 ekstradycja mająca nastąpić na wniosek sądowego organu międzynarodowego powołanego na podstawie ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, w związku z objętą jurysdykcją tego organu zbrodnią ludobójstwa, zbrodnią przeciwko ludzkości, zbrodnią wojenną lub zbrodnią agresji."

Jak z powyższego widać szarego obywatela konstytucja wcale nie chroni przed zakusami władzy. A raczej na odwrót. Legitymizuje niecne metody władzy wobec obywatela. Widać, że w jednym punkcie jest nadane prawo obywatelowi, ale już w następnym jest ono negowane w szczególnych przypadkach. Te „szczególne przypadki” zawsze się znajdą, gdy obywatel za bardzo bryka przeciw władzy. Nie chce mi się już wymieniać więcej przypadków sprzeczności konstytucji, bo zanudziłbym czytelnika na śmierć. Generalnie z powyższego wyłania się obraz, że zgodnie z konstytucją władza państwowa może pozbawić obywatela wolności, majątku i dzieci pisząc odpowiednią ustawę sytuacyjną. Czyli takie sformułowanie artykułów konstytucyjnych stawia pod znakiem zapytania sens istnienia konstytucji. Moim zdaniem jeśli już umieszcza się w konstytucji zapis, że obywatela można pozbawić wolności, własności i dzieci, to powinny być wyszczególnione przypadki, kiedy to jest dozwolone, a nie odwołuje się się do ustawy, która, na przykład, jeszcze nie powstała, ale powstanie, gdy jakaś specyficzna opcja polityczna dojdzie do władzy. Weźmy hipotetyczny przykład, że partia gejów i lesbijek wygra wybory i stworzy ustawę, że związki różnopłciowe są nielegalne i wszystkie dzieci należy przekazać parom homoseksualnych, a żyjący w parach heteroseksualnych zostaną ukarani grzywnami lub więzieniem. I wszystko to będzie zgodne z Konstytucją RP.
Na zakończenie chciałbym podzielić się refleksją. Szarzy ludzie biorący udział w manifestacjach KOD w obronie konstytucji chyba nie zdają sobie sprawy, że za chwilę mogą pójść do pudła lub być pozbawionym majątków całkowicie zgodnie z konstytucją, którą bronia, na mocy ustawy, która właśnie powstanie specjalnie dla uczestników manifestacji KOD.   

 

KOMENTARZE

  • to nie jest Konstytucja, to bełkot...
    zupełnie jakby to dyktowali Szechterowi Stoltzman z Lewertowem po kilku winach ;)))
  • @@@!
    Czy TK zna konstytucję i jej bronił gdy rozpatrywal prawo wywłaszczeń? Uznał, że prawo własności zagwarantowane obywatelom w konstytucji jest przestrzegane. Ustawy wywłaszczeniowe zostały ocenione jako w pełni demokratyczne.To dlaczego ludzie czekają lata na odszkodowanie a ich wysokość jest niesprawiedliwa. Tak jest potwierdził raport NIK. Ale Trybunał miał zlecenie od władzy i je zrealizował. Okradzenie ze środków na OFE też jest zgodne z konstytucją!. A przecież nie ma różnicy między tym co państwo zrobiło ze środkami OFE obywateli a tym co zrobił Amber Gold ze środkami swoich klientów. Jedyna różnica to taka, że do Amber Gold ludzie aplikowali dobrowolnie a do OFE musieli przystąpić zgodnie z prawem. OFE uznał Trybunał za zgodne z konstytucja a Amber Gold ściga sąd. Przecież w obu przypadkach okładziono ludzi! Też pytam: 1. Czy zmniejszenie zasiłku pogrzebowego z 6000zł na 4000 zł było zgodne z konstytucją? . 2. Czy podwyższenie wieku emerytalnego dla większości ludzi nawet pod koniec okresu pracy zawodowej nauczyciele z 50 na 67 lat było zgodne z konstytucją ? 3. Czy zostawienie służbom tzw. mundurowym emerytur już np. w wieku 38 lat po 15-stu latach pracy jest zgodne z konstytucją ?. 4. Czy wysokie emerytury nawet do maksymalnie 15000,- zł dla sędziów, prokuratorów, wojskowych kosztem pozostałego społeczeństwa jest zgodne z konstytucją ? Pytam więc przewielebnych obecnych sędziów KOD i T K oraz popierające ich niektóre osoby o wasze samopoczucie w kwestii tylko tych paru pytań?.
  • KONSTYTUCJA OKUPANTOW POLSKI
    Konstytucja RP w obecnym krztalcie to zbior przepisow majacych na celu zagwarantowanie zydowskim okupantom Polski wymuszenie na Polakach posluszenstwa Kto tego nie rozumie ten nie rozumie co sie dzieje w Polsce i dlaczego jest tak jak jest Prosze zapoznac sie z art 4 Konstytucji ktory zapewnia ze wladza w RP nalezy do Narodu ktory sprawuje wladze bezposrednio ( referenda ) lub poprzez swoich przedstawicieli (poslowie,senatorowie) Referenda w Polsce sa organizowane jak dotychczas wylacznie z inicjatywy wladzy a art 104 stanowi ze poslowie i senatorowie nie odpowiadaja przed wyborcami Dlatego zydostwo w Polsce tak bardzo boi sie JOW bo w malych okregach wyborczych (75000 wyborcow) Polacy mogli by sie wybrac z posrod siebie Niestety swiadomosc polityczna przecietngo Polaka jest na bardzo niskim poziomie gdyz jest ukrztaltowana przez zydowskie media Zeby to zmienic trzeba czasu Stefan Dembowski stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @sosenkowski 09:31:07
    Lepiej tego wytworu (blisko)wschodnich inteligentów nie można określić.

    Zapisany kontrolowany chaos i anarchia...
  • wycie chazarów
    Jak bydło z PO łamiąc konstytucję nasyłało rękami spółki akcyjnej Po-czta "P" Komorników z Urzędów Skarbowych by wydrzeć rzekome-zaległe haracze zwane abo-na-mendy wraz w wydumanymi odsetkami - Trybunał chazarów ani Rzecznik "Praw" Obywatelskich Krystyna Lipowicz /PO/,ani GIODO nie byli tą błahostką zainteresowani.
  • @Kula Lis 65 09:49:10
    Zadaje Pan szereg pytań które tylko w małej części obrazują zaniechania TK dotyczące ustaw mających być w pewnym stopniu gwarantami tkz.sprawiedliwości społecznej w oczekiwaniu jakie miała wnieść konstytucja tego układu pookrągłostołowego.Właściwie tego oczekiwali zwykli członkowie i sympatycy Solidarności,a w tym czasie to stanowiło naprawdę znaczną część społeczeństwa.
    Wczoraj słuchałem takiej dyskusji w TVN fakty po faktach Wojciechowski PiS kontara Szenfeld PO ,prowadziła to redaktor Kolenda-Zalewska.
    Mię jedno zastanawia,dlaczego poseł Pis Wojciechowski były sędzia tak słabo potrafi bronić dokonywanych zmian przez PiS.
    Dzisiaj walkę wygrywa się na argumenty,dowody.Jako sędzia by miał podać dużo więcej uzasadnień,nawet i ty co Pan podaje w takim odbiorze zwykłego widza dużo więcej przemawiają.
  • Daleko do Prawdziwej Konstytucji czyli Podstawy Demokracji:))))
    .
    Prawdziwą Konstytucję może zatwierdzić tylko prawdziwy skład Senatu w sumie 133 senatorów - Klub Polskiej Demokracji Kwantowej.

    Czas na matematykę w III RP.

    Obecne wzięte z sufitu sumy parlamentarzystów i ich jeden głos decydujący o przewadze, dają Polakom byle jakie prawo do stosowania.

    Co się dziwić, taki stan jest bardzo wygodny do okradania społeczeństwa ufającego szkolnym nauczycielom, którzy zdradzili matematykę i własny naród..
    Jest nadzieja na prawdziwą demokrację jeszcze w końcu 2016 r., bo szkoły i nowa władza, zaczynają szanować matematykę.
    http://m.neon24.pl/f88297ebfc42ec4e16b2fa36148c6ca4,1,1.jpg
  • @Autor
    Są trzy sposoby podejścia do każdego tematu, w tym do Konstytucji: obiektywne, czepianie się i przypierdalanie się.
    Autor niestety wybrał ten trzeci. Ciekawi mnie jak brzmiałyby artykuły zaproponowane przez Autora w zastępstwie tych krytykowanych.
    Aby wypowiadać się w materii konstytucji należy mieć świadomość , że nawet najdoskonalsza, nie jest w stanie zaradzic wszelkiemu złu , w tym udawaniu przez sedziów (np. TK) pospolitych idiotów. Po drugie Konstytucja to też ustawa, tylko przyjęta inna większością. Do jej legitymacji wynikającej z referendum nie przywiązywałbym zbyt wielkiej wagi, bo jego wynik jest zawsze wyborem dokonanym przez IV władzę (media) . Konstytucja nie może być trzynasto-tomową encyklopedią, która np. mówi czy chłop może wjechac furmanką do centrum Warszawy, bo teoretycznie jest to kwestia wolności chłopa, itd.
    Więc zapisana w Konstytucji delegacja dla ustawy jest tylko zgodą "wiekszej" większości na to , by o pewnych sprawach decydowała "mniejsza" wiekszośc parlamenu. Jeżeli naród mądrze wybierze , to nie ma się czym przejmowac, jeżeli głupio, to i gwarancje konstytucyjne nie pomogą, bo do ich obalenia wystarczą 2/3 przy połowie frekwencji (chyba?)- i wystarczy , że połowa parlamentarzystów opozycji dostanie sraczki, by zmiany w Konstytucji przyjąć tymi samymi głosami , co zwykłą ustawę.
  • @sosenkowski 09:31:07
    to nie jest Konstytucja, to bełkot...
    zupełnie jakby to dyktowali Szechterowi Stoltzman z Lewertowem po kilku winach ;)))
    sosenkowski 03.01.2016 09:31:07

    Masz rację, to bełkot. Bo, ta niby konstytucja pozwala z TK zabierać prywatne polskie własności ziemskie przez urzędników na Podstawie dekretu Bieruta przez 70 lat. Polacy dawni właściciele do dzisiaj są narodem bez własnego cienia bo im ukradziono ziemię..

    Dziwnie się dzieje, gdy legalni polscy niewolnicy z dekretu Bieruta, oraz niewolnicy związani Grubą kreską Mazowieckiego są widziani przez pryzmat traktatu jako bardzo wolni ludzie z innych państw UE.

    Okradzeni z własności i związani grubą kreską, szyderczo wpychani jesteśmy w wojnę z Rosją. Lub straszeni Majdanem w obronie niby konstytucji, która pozwalała przez 70 lat na dyskryminację Polaków. http://narymunt.neon24.pl/post/128595,rosjanie-boja-sie-polski

    Pozdrawiam
  • @dalmichal 11:05:25
    Nie mówmy o równowadze władz w państwie, w którym panuje absolutyzm władzy sądowniczej...Mamy w państwie trzy władze: 1) ustawodawczą – Sejm i Senat, 2) wykonawczą – prezydent i rząd, 3) sądowniczą – sądy i trybunały, zwłaszcza jeden trybunał.
    Władzę ustawodawczą wybiera naród, władzę wykonawczą wybiera władza ustawodawcza, władza sadownicza powołuje się się sama. Wprawdzie formalnie sędziów powołuje prezydent, ale może powołać tylko tych, których mu wskaże Krajowa Rada Sadownictwa, a tę w pełni kontroluje korporacja sędziów. Sędzią może zostać tylko ten, komu pozwolą dotychczasowi sędziowie.
    Władza ustawodawcza i władza wykonawcza są elekcyjne, a władza sądownicza w coraz większym stopniu staje się dziedziczna i dynastyczna. Sędziami coraz częściej zostają dzieci sędziów, bywają już po cztery łańcuchy w rodzinie.
    Władzę ustawodawczą i władzę wykonawczą może odwołać w wyborach naród (np. w 2015 r. odwołał władzę ustawodawczą PO oraz wykonawczą premier Kopacz i prezydenta Komorowskiego), natomiast władzy sądowniczej nie może odwołać nikt.
    Władza ustawodawcza ma immunitet, który po kadencji przemija, władza wykonawcza nie ma immunitetu, władza sądownicza ma immunitet dożywotni – sędzia do 70 roku życia, potem stan spoczynku.
    Ustawy władzy ustawodawczej i rozporządzenia władzy wykonawczej podlegają kontroli władzy sądowniczej - wyroki władzy sądowniczej nie podlegają żadnej kontroli (poza kontrolą instancyjną w obrębie tej władzy).
    Władza ustawodawcza i władza wykonawcza muszą konsultować projekty swoich ustaw i rozporządzeń, także z władzą sądowniczą, władza sądownicza nie konsultuje swoich wyroków z nikim.
    Od władzy ustawodawczej i od władzy wykonawczej można publicznie żądać określonych ustaw i rozporządzeń, składać do nich petycje i wnioski, do władzy sadowniczej żadnych żądań ani wniosków nie wolno składać, pod rygorem odpowiedzialności karnej za nacisk na czynności sądu.
    Władza ustawodawcza i wykonawcza podlegają krytyce, niekiedy totalnej, władza sądownicza w krytyce nie podlega, w myśl zasady, że wyroków się nie krytykuje. Kto krytykuje wyroki sądowe, może być oskarżony o zamach na niezawisłość, Krajowa Rada Sądownictwa podejmuje odpowiednie uchwały, na przykład 11 września 2015 roku w stosunku do mnie podjęła.
    Na władzę ustawodawczą i wykonawczą wolno się skarżyć, na władzę sądowniczą skarżyć się nie wolno, sfera orzecznictwa sądowego wyłączona jest z wszelkich skarg.
    Władzy ustawodawczej i władzy wykonawczej obywatel może napyskować ile wlezie, władzy sadowniczej nie może, bo natychmiast pójdzie siedzieć za obrazę sądu.
    Nie mówmy zatem o równowadze władz w państwie, w którym panuje absolutyzm władzy sądowniczej, z coraz silniejszymi objawami jej demoralizacji. Jak bowiem powiedział lord Acton – każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Należałoby ciut ograniczyć ten absolutyzm, ale profesor Rzepliński się nie zgodzi.

    autor: Janusz Wojciechowski Ps.... Czas najwyższy to zmienić i poddać ocenie narodu czas aby tak zwani gangsterzy w togach odpowiedzieli za swoje wyczyny. Chory układ sądowy III RP. Dobrze, że pan Wojciechowski sam to przyznaje. Czekam na zmiany i w tym obszarze, a jak nie to PiS się pożegna z poparciem 35%!
  • @Kula Lis 65 08:25:06
    .
    Nowa Konstytucja Konieczna, bo:

    - Nie mówmy o równowadze władz w państwie, w którym panuje absolutyzm władzy sądowniczej..

    - Nie mówimy najwyższej władzy ludu w art. 4. jak o nowych szatach króla.

    - Nie mówimy o prawdziwej konstytucji, która nie może udowodnić Podstawy demokracji czyli sum przedstawicieli: 100 senatorów i 460 posłów.
    http://m.neon24.pl/f88297ebfc42ec4e16b2fa36148c6ca4,1,1.jpg
    Pozdrawiam
  • @goodness 10:50:10
    PIĘĆ STADIÓW UMIERANIA - PO jest w 5 stadium!

    Temat śmierci politycznej nie jest kwestią delikatną, jak śmierć człowieka - dla określenia
    śmierci politycznej nie stosuje się przenośni jak „on odszedł” bądź „nie ma go już wśród nas”.
    Jednak reakcje emocjonalne na nieuchronny koniec przebiegają etapami podobnie jak w przypadku śmierci człowieka(wg pani Dr E.Kübler-Ross):

    1 stadium - szok, niedowierzanie, zaprzeczenie - połączone z częstszymi badaniami opinii publicznej, otoczenie partyjne stara się złagodzić diagnozę i fałszuje wyniki sondaży. W tym okresie często występują nieprzemyślane decyzje, dodatkowe briefingi, dziwne reakcje.

    2 stadium - gniew, bunt: dlaczego ja? dlaczego nasza partia ? - pytania do Boga, losu, pretensje do kolegów partyjnych, opozycji itp.
    Gniew może być siłą zwróconą przeciwko sobie - stąd ciągle spadające u PO wyniki sondaży.

    3 stadium : układy, pertraktacje - są to próby układania się nawet z niedawną opozycją, szukanie możliwości ewakuacji(choćby do Brukseli), hibernacji na jakiś czas, wyjazd na narty lub "wycieczka życia" do kolejnego zakątka Świata.

    4 stadium : depresja związana z przeżywaniem lęku (zamknięcie się w gdańskiej szafie), obniżeniem nastroju(nieprzemyślane wypowiedzi) i ewentualnym poczuciem winy.

    5 stadium : akceptacja. I to już koniec. A sam pomiot banderowski Schetyna jest tak medialny jak rozrzutnik do nawozu!!!
  • @goodness 10:50:10
    „W czasie wojny zginęli prości żydzi( zginęli znaczy zmienili nazwiska!) i wybitni Polacy.

    Uratowali się wybitni żydzi i prości Polacy.

    Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów.

    Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące.„

    „Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie.

    Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi a Polacy to ręce i nogi. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy”

    – żydowski pisarz Artur Sandauer

    „Z pełną powagą, odpowiedzialnością i z przekonaniem stwierdzamy, że w Polsce nie istnieje polska inteligencja, nie istnieją polskie elity, ponieważ prawdziwie polska inteligencja zginęła, została wymordowana podczas II wojny światowej, (podczas okupacji, w części okupowanej przez Niemcy hitlerowskie przez zbrodniarzy niemieckich, a w części okupowanej przez Związek Sowiecki przez żydobolszewickie hordy zbrodniarzy sowieckich, ukraińskich, litewskich i białoruskich), oraz w kolejnych latach, po wojnie, w okresie stalinizmu, przez żydokomunistycznych zbrodniarzy spod znaku NKWD, MBP, PPR, KBW, UB i SB, …owa „elita” zwana obecnie „inteligencją” to w ponad 90% żydzi i osoby pochodzenia żydowskiego, w Polsce…”
  • @Kula Lis 65 16:54:12
    .
    Zaczyna się czas prawdziwej obrony granic Demokracji Polskiego Narodu.

    Niektóre prawa dawnej demokracji można stosować współcześnie, dlatego opozycja odwraca kota ogonem.

    W Atenach obowiązywało prawo pozwalające wygnać z miasta człowieka uważanego za wroga demokracji.
    Podczas obrad zgromadzenia ludowego , każdy obywatel mógł wydrapać na glinianych skorupkach imię Ateńczyka, którego uznał za niebezpiecznego dla polis. Ten, kto otrzymał najwięcej głosów, musiał opuścić Ateny na 10 lat.
    Ten rodzaj głosowania pochodził od greckiego słowa "ostrakon", oznaczającego skorupę (granicę).

    Naraziłem się, zliczając do pierwszych zdrajców narodu "zawód nauczycieli", ale od kogoś trzeba zacząć. Wszyscy milczą o fałszywych zapisach w konstytucji i nie udzielają pomocy narodowi, więc lista milczków jest długa:)

    Kukiz 15 i PiS, mogą ożywić prawdziwą demokrację do grudnia 2016 roku.
    Będzie trudno, bo trójpodział podstępem zapisany w najwyższych ustawach jest faktem przewlekłym. Ta trójka nieparzysta - swoim doskonałym "brakiem równowagi", przez 224 lata, bezwzględnie blokuje binarny system prawdziwej demokracji w Polsce.
    http://m.neon24.pl/f88297ebfc42ec4e16b2fa36148c6ca4,1,1.jpg
    Klub Polskiej Demokracji Kwantowej Warszawa Wrocław
  • @goodness 19:41:49
    Czyli demokracja w takim wydaniu jak opisane poniżej to feudalizm!!!. Należy ukrócić przywileje tej zwyrodniałej klasy kapłanów egipskich....Mamy w państwie trzy władze: 1) ustawodawczą – Sejm i Senat, 2) wykonawczą – prezydent i rząd, 3) sadowniczą – sądy i trybunały, zwłaszcza jeden trybunał. Władzę ustawodawczą wybiera Naród, władzę wykonawczą wybiera władza ustawodawcza, władza sądownicza powołuje się sama. Wprawdzie formalnie sędziów powołuje prezydent, ale może powołać tylko tych, których mu wskaże Krajowa Rada Sądownictwa, a tę w pełni kontroluje korporacja sędziów. Sędzią może zostać tylko ten, komu pozwolą dotychczasowi sędziowie. Władza ustawodawcza i władza wykonawcza są elekcyjne, a władza sądownicza w coraz większym stopniu staje się dziedziczna i dynastyczna. Naród w 2015 r. odwołał władzę ustawodawczą PO oraz wykonawczą premier Kopacz i prezydenta Komorowskiego), natomiast władzy sądowniczej nie może odwołać nikt. Władza ustawodawcza ma immunitet, który po kadencji przemija, władza wykonawcza nie ma immunitetu, władza sądownicza ma immunitet dożywotni – sędzia do 70. roku życia, potem stan spoczynku. Ustawy władzy ustawodawczej i rozporządzenia władzy wykonawczej podlegają kontroli władzy sądowniczej – wyroki władzy sądowniczej nie podlegają żadnej kontroli (poza kontrolą instancyjną w obrębie tej władzy). Władza ustawodawcza i władza wykonawcza muszą konsultować projekty swoich ustaw i rozporządzeń, także z władzą sądowniczą, władza sądownicza nie konsultuje swoich wyroków z nikim. Od władzy ustawodawczej i od władzy wykonawczej można publicznie żądać określonych ustaw i rozporządzeń, składać do nich petycje i wnioski, do władzy sądowniczej żadnych żądań ani wniosków nie wolno składać, pod rygorem odpowiedzialności karnej za nacisk na czynności sądu. Władza ustawodawcza i wykonawcza podlegają krytyce, niekiedy totalnej, władza sądownicza krytyce nie podlega, w myśl zasady, że wyroków się nie krytykuje. Kto krytykuje wyroki sądowe, może być oskarżony o zamach na niezawisłość, Krajowa Rada Sądownictwa podejmuje odpowiednie uchwały, na przykład 11 września 2015 roku w stosunku do mnie podjęła. Na władzę ustawodawczą i wykonawczą wolno się skarżyć, na władzę sądowniczą skarzyć się nie wolno, sfera orzecznictwa sądowego wyłączona jest z wszelkich skarg. Władzy ustawodawczej i władzy wykonawczej obywatel może napyskować, ile wlezie, władzy sądowniczej nie może, bo natychmiast pójdzie siedzieć za obrazę sądu. Nie mówmy zatem o równowadze władz w państwie, w którym panuje absolutyzm władzy sądowniczej, z coraz silniejszymi objawami jej demoralizacji. Jak bowiem powiedział lord Acton – każda władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Należałoby ciut ograniczyć ten absolutyzm, ale profesor Rzepliński się nie zgodzi.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/150025,jaka-rownowaga.html Ps... Bardzo śledzę historię z tym postkomuszym Trybunałem Konstytucyjnym, bo oto doszliśmy do PARADOKSU? Wczoraj, podobno profesor?, socjologii? żyd Smolar z triumfującym sarkastycznym uśmiechem w tvp info w rozmowie z red. Osicą ogłosił, że PiS nie został wybrany większością głosów ? Po drugie obecnie - mówił - nie popiera rządu 64% wyborców ? Po trzecie - gadał - że Trybunał Konstytucyjny jest nieusuwalny, nieomylny!?, najważniejszy i ani Parlament , ani Prezydent nie może TK podskoczyć ? Takiemu "głąbowi" jak ja niewiele trzeba, żeby wyciągnąć wnioski, że w Polsce RZĄDZI TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY? Rząd można odwołać, Prezydenta można odwołać, a TK NIE ?! Z drugiej strony ten "głąb" , ja siedzę i myślę; to Naród wybiera Prezydenta większością głosów, Naród wybiera Parlament głosując w wyborach, ten Parlament wybiera sędziów do TK i tych sędziów mianuje Prezydent, ale odwołać nikt nie może ? Czyż to nie PARADOKS i DEMONKRATURA, proszę Państwa ?
  • @goodness 19:41:49
    Dlaczego PiS mająca większość nie anuluje ustawy o bratniej pomocy o numerze 1066?!. Czyżby czegoś się boi a może sam by chciał skorzystać z tej ustawy?! Tym bardziej mogą to zrobić bo będa mieli w tym całkowite poparcie Kukiza 15. Od czego PiS ma służby i dlaczego pozwala bandzie zdrajców z PO i przybłędy rumuńskiej Petru paraliżować kraj?! Dlaczego w wystąpieniach PiS i Dudy ciągle słychać, że "demokracja jest niezagrożona" - jest przez tych którzy nie chcą oddać władzy po przegranych wyborach i stracić monopolu nad głównymi mediami. Dlaczego Szydło mówiła, że nie użyje policji wobec KOD - a co gdy podpalą siedzibę PiS, albo Sejm? Niemcy podpalanie mają już nieprzećwiczone... Dlaczego przez tyle lat nie mówiliście na zachodzie, że demokracja w III RP to fikcja, a sądownictwo jest w prostej linii kontynuacją żydobolszewickiej PRL z ich pomiotem? Dlaczego PiS nie wysyła press kitów z przykładami manipulacji mediów i działania antydemokratycznymi i korupcyjnymi koalicji PO-PSL oraz roli poubeckich sądów, a zwłaszcza TK w "układzie" (np.lustracja)? Na co czekają i dlaczego nie zajmują się ustawą 1066? Dlaczego premier popiera "straż graniczną UE" - przecież to kolejny krok do utraty suwerenności i kolejny sposób by wprowadzić obce wojsko i funkcjonariuszy obcych służb do Polski. Czekacie na "interwencję" UE by wezwać USA na pomoc i w wojennym zamieszaniu zbudować nowy twór państwowy złożony z kawałka Polski i Ukrainy - wyczekiwaną Judeopolonię? Jak widać trzeba patrzeć na ręce obu stronom!!!. Mamy swoich lokalnych posłów. Żądać stanowczo od nich wyjaśnień!!!...
  • @goodness 19:41:49
    Blisko 34 mln zł na TK: podwyżki, zwiększone wydatki na wyjazdy i jubileusz za milion. Pawłowicz: „Jestem zszokowana. Zrobię wszystko, żeby to rozpasanie ukrócić”... Prezesi Trybunału Konstytucyjnego opowiadają w mediach, że nie będą stosować ustawy, którą Sejm uchwalił, a teraz przychodzą do Sejmu po pieniądze
    — podkreśliła Krystyna Pawłowicz podczas komisji Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, który zajmował się budżetem TK na ten rok.
    Według projektu ustawy budżetowej na 2016 rok (druk sejmowy nr 146) wydatki Trybunału Konstytucyjnego zaplanowano na 33 mln 950 tysięcy złotych. Na 2015 roku - według danych opublikowanych przez TK - plan finansowy wynosił 31 mln 250 tysięcy zł, a wykonanie za rok 2014 - 28 mln 467 tys.
    Posłanka zakwestionowała m.in. wydatki na przewidziane na 2016 rok obchody jubileuszu 30-lecia orzecznictwa TK w Polsce.
    Czy Trybunał przewiduje jakiekolwiek oszczędności? Bo na razie mówimy o kolejnych podwyżkach, zwiększonych wydatkach na wyjazdy, na różne sprawy. Ja osobiście zrobię wszystko, żeby to rozpasanie w ciężkiej sytuacji budżetu państwa jakoś ukrócić
    — zapowiedziała Pawłowicz.
    Krystyna Pawłowicz podkreśliła, że w planach finansowych TK „nie ma mowy, że przewidziane są na przykład oszczędności związane z bardzo trudną sytuacją budżetu, który zostawił poprzednia ekipa”.
    Posłanka wśród wydatków TK wymieniła m.in. wydatki na jubileusz Trybunału czyli około 750 tys. zł netto.
    28 grudnia TK ogłosił przetarg na „wybór wykonawcy – operatora do obsługi międzynarodowej konferencji oraz uroczystości z okazji Jubileuszu 30-lecia Trybunału Konstytucyjnego polegającej na organizacji i zapewnieniu usług hotelarskich, konferencyjnych, restauracyjnych (w tym cateringowych) i transportowych i ich koordynacją w dniach 18–21.5.2016 w Warszawie”. Impreza, przewidziana na około 200 osób, w tym zagranicznych gości, ma kosztować około 750 tys. zł netto. Czytałam jadłospis i wymagania czystej i prawdziwej porcelany. Jestem zszokowana, ja osobiście zrobię wszystko, złożę wszelkie możliwe wnioski, żeby to rozpasanie w trudnej sytuacji budżetu państwa ukrócić
    — powiedziała Krystyna Pawłowicz.
    Nie mogę zaprzeczyć, że są to trzy dni za milion złotych
    — przyznał przedstawiciel TK Maciej Graniecki. Tłumacząc te wydatki przekonywał, że w trzydniowej konferencji i uroczystościach jubileuszowych udział wezmą „przedstawiciele międzynarodowych władz publicznych i środowisk akademickich”
    Zakwestionowała również zasadność podwyżek dla sędziów Trybunału.
    Wydaje mi się, że podwyżki pensji sędziów nie są obowiązkowe. Dlaczego państwo z 22 musicie teraz zarabiać 23 tysiące. (…) Być może my złożymy jakiś wniosek o zmianę tego przelicznika, czy wskaźnika jak to się nazywa. Coroczne podwyżki o około tysiąc złotych prowadzą do absurdu
    — stwierdziła Pawłowicz.
    Zarówno wynagrodzenie sędziów TK, jak i uposażenie, które pobierają oni po przejściu w stan spoczynku, są określone ustawowo. Od wielu lat wynagrodzenie sędziów ustalane jest przez pomnożenie tzw. podstawy (przeciętnego wynagrodzenia w II kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego przez Prezesa GUS) przez ustawowo określony mnożnik, wynoszący 5,0. Do tego doliczana jest tzw. wysługa lat, zależna od stażu pracy (maksymalnie 20%). Wiceprezesowi i Prezesowi TK przysługuje ponadto dodatek funkcyjny (w wysokości powyższej podstawy pomnożonej przez odpowiednio 0,8 i 1,2). Kwotowo Sędzia TK zarabia miesięcznie brutto 22 439,80 zł.
    Mimo licznych głosów krytyki ze strony posłów PiS, Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka ostatecznie pozytywnie zaopiniowała dla Komisji Finansów Publicznych rządowy projekt ustawy budżetowej na rok 2016 w zakresie dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego.
    mmil/tvn24.pl/tvp.info Ps...A pozwiedzają sobie muzeum żydów polskich. To chyba jedyny punkt urozmaiceń kulturalnych na tej imprezie. Zobaczcie specyfikację i umowę na stronie TK!!!. Brawo Pani Profesor! Za co ta pensja? Do ZUS nie płacą składek. Skoro są trzydzieści lat, to siedzieli cicho jak likwidowano zarobki do 1980 r., 23000zł, za dzień lub dwa pracy? Pytam: Kto zaakceptował taki budżet dla TK? PiS? Panie Premierze Kaczyński teraz to zrobiliście? Zaopiniowali pozytywnie? Chcą tym przekupić TK? Żeby sie tylko nie rozczarowali. Czuję się po prostu jako wyborca PiS robiony w jajo. Jak tak dalej to pójdzie, to zapewniam, że wraz z rodziną na PiS więcej nie zagłosuje. I piszę to całkowicie na poważnie.
  • @Kula Lis - Nienaprawiony błąd ciągle będzie błędem.
    Nie musi mi Pan opisywać skutków złego postępowania z błędem oczywistym. Konfucjusz tyle wieków o tym trąbi.

    Teraz warto skorzystać z nauki i postępu techniki w celu naprawy uszkodzonej błędem DEMOKRACJI.

    Demokracja żyje tylko w układzie binarnym i żadna trójka, czy trój - podział nie pasuje. A wręcz odwrotnie, brzydko przeszkadza , naturalnie blokuje próby zrównoważenia rozwoju, kasując równowagę demokracji fałszuje konstytucję.
    Cały kłopot, że na ważnym papierze, zapisana trójka tak i tak nie jest liczbą parzystą i nigdy nie będzie reprezentowała domeny demokracji.
    Czas naprawić błąd odłączenia głowy od tułowia.
    http://m.neon24.pl/28bbe530775ab0904aea1a931e473a0d,0,0.png
    http://m.neon24.pl/f88297ebfc42ec4e16b2fa36148c6ca4,1,1.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031